 |
| Kraków, os. Teatralne 37 |
Twórcy zespo³u: UKS Dobry Wynik
Rodium S.j.
ZSOS Nr 2
|
Opinie pomeczowe:
|
| Największe problemy mieliśmy z dojazdem. Mecz przebiegł bez historii. Nasze zwycięstwo w setach do 16, 22 i 16 obrazuje przebieg meczu. Do wygranej przyczynili się wszyscy zawodnicy, gdyż każdy zagrał w tym meczu. |
Trener Mirosław Janawa 03.03.2004
|
| Moi zawodnicy w pierwszym secie zagrali najlepszy set w dotychczasowych rozgrywkach. Mecz był bardzo emocjonujący, a wynik nie odzwierciedla poziomu i dramaturgi tego spotkania. |
Trener MARATONU Krzeszowice 20.02.2004
|
| To było wspaniałe widowisko. Obie drużyny w tym meczu grały wspaniałą siatkówkę. Dałem możliwość zagrania młodszym zawodnikom, którzy stanęli na wysokości zadania. |
Trener Mirosław Janawa 21.02.2004
|
| Podobnie jak w Krakowie mecz w Andrychowie dostarczył bardzo dużo emocji. Jeszcze raz zawodnicy LIDERA Andrychów udowodnili, że są bardzo dobrym zespołem. Szkoda pierwszego przegranego seta, gdyż mogło być 3 : 0 i szybko rozstrzygnięty mecz. Częste zmiany dokonywane przez trenera Andrychowa przyniosły efekt w piątym secie, gdzie nasi rywale wykazali większą świeżość. Nasz zespół należy pochwalić za ambicję i wspaniałą grę. Szczególny koncert gry pokazali w drugim i trzecim secie.
Słowa uznania należą się kibicom naszego zespołu, którzy w coraz większym gronie uczęszczają na mecze. W Andrychowie naszych kibiców było ponad czterdzieści osób
Gospodarzom należą się słowa uznania za zapewnienie bezpieczeństwa na meczu. Obecność straży miejskiej skutecznie zniechęciła licznie przybyłych "kapturowców", którzy przejawiali zerowe zainteresowanie meczem, skupiając swoją uwagę na naszych kibicach.
Ubolewamy nad faktem wybicia szyby w autokarze w czasie pobytu drużyny Lidera w Krakowie. Mamy nadzieję, że sprawcami nie byli nasi kibice, chociaż w Andrychowie panuje takie przekonanie. O ile w sprawie autokaru nie możemy zająć jednoznacznego stanowiska to w sprawie krążących informacji o ciągnięciu za spodenki zawodników LIDERA podczas zagrywek przez naszych kibiców stanowczo stwierdzamy, że są to kłamstwa. |
Sponsor Jerzy Kotwica 31.01.2004
|
| Chłopaki zagrali bardzo dobry mecz. Był to ich najlepszy mecz w lidze. W sporcie tak bywa, że ktoś musi przegrać, a ktoś wygrać. W Krakowie my mieliśmy dużo szczęścia, teraz role się odmieniły. |
Trener Ryszard Pozłutko 31.01.2004
|
| Szkoda, że zawodnicy z Grybowa nie wykazali woli walki i mecz miał jednostronny przebieg. Nasi zawodnicy widząc, że przeciwnik czuje duży respekt do naszej drużyny też nie angażowali w mecz dużo wysiłku. Trener miał okazję dać zagrać wszystkim zawodnikom, którzy zaprezentowali się z dobrej strony. |
Sponsor Jerzy Kotwica 24.01.2004
|
| Nasi chłopcy wykazali znakomitą formę wygrywając z dobrym rywalem. Od początku gra układała się po naszej myśli, głównie dzięki bardzo dobrej dyspozycji naszych zawodników. W drugim secie pozwoliliśmy sobie na grę w całości juniorami, którzy także stanęli na wysokości zadania i sprostali rywalowi. |
Trener Mirosław Janawa 17.01.2004
|
| Dlaczego trener nie wystawił zawodnika z numerem 12. Jest to Leszek Klimczak. We wcześniejszych meczach grał bardzo poprawnie. |
Panie kibicujÄ…ce 19.12.2003 r.
|
| Każdy jak w życiu musi zaznać goryczy poraszki. O tyle ta poraszka jest mniej bolesna, gdy doznaje się jej z dobrą drużyną. A tak zaprezentował się zespół Pogoni Opatkowice. Nie ujmując chwały dobrze grającemu przeciwnikowi, nam pozostaje tylko pożalić się na salę w jakiej przyszło nam zagrać. Normalnie nasi zawodnicy dwa razy wyżej podrzucają piłkę do serwowania, niż była wysoka hala. My jetseśmy przyzwyczajeni do gry "na wysokim poziomie, a tu przyszło nam dostosować się do niskiego poziomu." To, że przegraliśmy bitwę nie znaczy, że przegraliśmy całą wojnę. Treaz nie pozostaje nam nic jak wygrać z Andrychowem na wyjeździe i rewanż z Pogonią u siebie.
Oceniając mecz, trzeba stwierdzić, że nasi zawodnicy mieli bardzo słabe oraz niecelne zagrywki. |
Sponsor Jerzy Kotwica 19.12.2003 r.
|
| Pierwszy raz oglądałem występ siatkarzy RODIUM i jestem pod wrażeniem. To był naprawdę ciekawy mecz i chętnie oglądnę następne. Zespół gra dobrą piłkę siatkową. |
Widz Ryszard Marciszewski 13.12.2003
|
| Gdy zwróciłem się z pretensjami do zawodnika za odebranie piłki autowej usłyszałem odpowiedź: "piłka zmierzała w kierunku sponsora więc nie mogłem dopuścić, aby stała mu się krzywda". Ten przykład świadczy jak z głową grają nasi siatkarze. Z meczu na mecz prezentują coraz bardziej dojrzalszą piłkę i grają coraz lepiej. |
Trener Mirosław Janawa 13.12.2003
|
| Pierwszego seta przegraliśmy nie z zawodnikami Maratonu Krzeszowice lecz ich halą sportową. Naszym zawodnikom przyszło grać w zupełnie innych warunkach niż dotychczas grali i trenowali. Ekskluzywna bardzo przestronna hala na miarę XXI wieku, której mogą zazdrościć wielkie aglomeracje, zupełnie zdeprymowała naszych zawodników. Są oni bowiem przyzwyczajeni do grania w małych, słabo oświetlonych obiektach. A tu nagle przychodzi im grać w hali niemalże wielkości boiska piłkarskiego, z oświetleniem prawie słonecznym. To może onieśmielić każdego. |
Trener Mirosław Janawa 7.12.2003
|
| Chyba dzieci w Turnieju Mikołajkowym mocniej serwują i atakują niż nasi zawodnicy podczas meczu z Maratonem Krzeszowice. Chwała im za to, że pomimo tak słabej dyspozycji potrafili wygrać ten mecz. Dobrze, że liczne grono kibiców naszej drużyny przybyłej na mecz zdopingowało naszych do zwycięstwa. |
Sponsor Jerzy Kotwica 7.12.2003
|
| Kto by się spodziewał, że mecz z Andrychowem dostarczy tyle emocji. Przed naszym zespołem stanęli chłopy potężnej postury i pokazali, że potrafią grać w siatkówkę. W piątym secie przy stanie 7 ; 2 dla neszego zespołu zawodnicy LIDERA Andrychów pokazali taką obronę, że drużyny pierwszoligowe mogły by się nią pochwalić. Dało im to prowadzenie 10 : 8. To był cud, że udało nam się wygrać tego seta i cały mecz. A może to nie był cud, leczy tylko umiejętności naszych zawodników. Słowa uznania dla przeciwników, którzy pokazali bardzo dobrą grę. |
Sponsor Jerzy Kotwica 22.11.2003
|
| Sponsor chciał, aby mecze dostarczały dużo emocji. My w tym meczu takich emocji dostarczyliśmy. Może aż za nadto. Te emocje mogły przyprawić o zawał serca. |
Trener Mirosław Janawa 22.11.2003
|
| Zawodników nauczyliśmy grać w siatkówkę. Teraz pora nauczyć kibiców jak się dopinguje. Musi to być wspólny okrzyk "RODIUM". Takiego dopingu jak był w czasie meczu z Andrychowem Nowa Huta nie pamięta od lat.Ale i takich emocji sportowych w Nowej Hucie dawno nie było. Mieszkańcy pobliskich bloków i przechodnie z zaciekawieniem patrzyli na naszą salę gimnastyczną skąd dochodził potężny kulturalny doping. |
Trener Ryszard Pozłutko 22.11.2003
|
| Pierwszy set z Sokołem w Grybowie był bardzo zacięty. Musieliśmy przeciwstawić się nie tylko rywalowi, lecz także widowni, która skandowała wiele niecenzuralnych słów pod naszym adresem. Po wygranym przez nas secie, gdzie pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną wiele potrafiącą podejście kibiców całkowicie się zmieniło. Dalszy mecz toczył się w sportowej walce przy kulturalnym dopingu publiczności. Oba zespoły zaprezentowały dobrą siatkówkę i stworzyły świetne widowisko. My udowodniliśmy, że jesteśmy zespołem dużych możliwości, o czym świadczy kolejna wygrana 3 : 0. |
Trener Ryszard Pozłutko 15.11.2003
|
| W pierwszym meczu chłopaki zagrali na 30% możliwości. Teraz na 50%. W następnym meczu powinni zagrać na 100%. |
Trener Mirosław Janawa 8.11.2003
|
| Wielką frajdą jest oglądać mecz, gdy zespół który się sponsoruje wygrywa w tak pięknym stylu. W pierwszym meczu przeciwnicy byli od nas młodsi i słabsi fizycznie. W tym meczu mieliśmy do czynienia już z zawodnikami doświadczonymi. Przewyższali nas wiekiem i budową fizyczną. Mimo to wygrana należała do naszego zespołu. |
Sponsor Jerzy Kotwica 8.11.2003
|
| Widziałem jak zawodnikom nad siatką drżały ręce. Dawno nie widziałem tak stremowanej drużyny, Znam tych chłopaków i jak potrafią grać. W meczu pokazali minimum tego co potrafią. |
Sędzia spotkania 25.10.2003
|
| Nasi zawodnicy zagrali na 30% swoich możliwości. Obecność dyrektora szkoły i sponsorów bardzo stremowała zawodników. |
Trener Mirosław Janawa 25.10.2003
|